Firmy są przyciągane do chmur ERP dzięki ich skalowalności i automatycznej poprawie bezpieczeństwa. Za największe przeszkody biznes uważa zaś zachowanie zgodności i trudności w przenoszeniu poufnych danych – wynika z badań przeprowadzonych przez Cloud Security Alliance.

Prawie dwie trzecie firm planuje w najbliższym czasie przenieść system planowania zasobów przedsiębiorstwa (ERP) do chmury lub już to robi. Cloud Security Alliance zaprosił 200 amerykańskich firm do podzielenia się swoimi planami migracji do ERP oraz obawami z tym związanymi.

Dlaczego boję się przejść do chmury ERP?

Owe 200 firm stanowi niewielki fragment ogromnego rynku – w 2021 roku firmy wydadzą 30 miliardów USD na systemy ERP, a łącznie 266 miliardów USD na wszystkie publiczne usługi w chmurze obliczeniowej. Skalowalność była najczęstszym powodem przeniesienia ERP do chmury, wskazanym przez 65 proc. respondentów. Dalej znalazły się: niższy koszt (61 proc.) oraz „łatanie” i aktualizacja zabezpieczeń przez dostawcę oprogramowania (49 proc.).

Najwięcej obaw budzą z kolei dane wrażliwe, które przenosi się do chmury. Aż 65 proc. respondentów wymieniło ten aspekt wśród ich największych obaw. Według CSA najwięcej problemów z bezpieczeństwem wynika z wewnętrznej polityki danej firmy. Najlepszym rozwiązaniem będzie pełne przeprogramowanie systemów bezpieczeństwa. Wykluczy to obciążenie chmury, problemy z opóźnieniami oraz pozwoli ujednolicić systemy używane przez różne firmy, a zarazem umożliwi szybsze działanie w razie różnego typu awarii.

ZOBACZ TEŻ: DLACZEGO PROJEKTY CRM ZAWODZĄ? SPRAWDŹ, JAK JE USPRAWNIĆ

Z badań przeprowadzonych przez CSA aż 59 proc. pytanych poruszyło kwestię bezpieczeństwa, mimo tego że bezpieczeństwo w chmurze może być dużo bardziej skuteczniejsze w walce z zagrożeniami w porównaniu z systemami lokalnymi. To bardzo ciekawy punkt widzenia.

Firmy są przekonane o bezpieczeństwie swoich obecnych systemów: 51 proc. twierdziło, że nie miało żadnych incydentów związanych z bezpieczeństwem w systemach ERP w ciągu ostatnich dwóch lat, podczas gdy 44 procent przyjęło bardziej realistyczny pogląd (nie wiedzieli czy takowe mieli). Pozostałe 5 procent zgłosiło średnio 3,8 incydentów związanych z bezpieczeństwem oprogramowania ERP w ciągu ostatnich dwóch lat.

Bezpieczeństwo danych w chmurze ERP

CSA zapytała również firmy o elementy związane z bezpieczeństwem chroniące ich systemy ERP. Zarządzanie tożsamością i dostępem było używane przez 68 procent respondentów, zapory ogniowe przez 63 proc., oceny słabych punktów przez 62 pro., a systemy wykrywania i zapobiegania włamaniom (IDS/IPS) przez 59 proc. Z kolei tylko 38 procent korzystało z systemu informacji o bezpieczeństwie i zarządzaniu zdarzeniami (SIEM), a 29 proc. z brokera bezpieczeństwa dostępu do chmury (CASB).

Inne obawy dotyczące przeniesienia ERP do chmury obejmowały wyzwania w zakresie zgodności (54 procent), zakłócenia w działalności gospodarczej spowodowane procesem migracji (47 procent) oraz czas potrzebny na migrację danych (46 procent). Ta ostatnia obawa jest szczególnie widoczna w podejściu większych przedsiębiorstw, bowiem aż 90 proc. dyrektorów wyższego szczebla takich przedsiębiorstw doświadczyło implementacji systemu ERP, który się opóźnił.

Te niedotrzymane terminy powodują obawy związane z funkcjonowaniem firmy. Osoby odpowiedzialne za IT w firmie wyznaczają dwa obszary, które zagrażają sprawnemu działaniu w trakcie procesu wdrożenia systemu ERP. Są to trudność w dokładnym oszacowaniu czasu migracji danych i liczby nieoczekiwanych problemów, które mogą napotkać po drodze. Firmy, które przenoszą dane do chmury, muszą planować najgorsze i upewnić się, że ich bieżąca działalność nie pogorszy się nawet w razie wystąpienia opóźnień.

ZOBACZ TEŻ: FISKUS NABIERA TEMPA – REKORDOWE WYNIKI KONTROLI JPK!

Tak prezentują się dane na temat implementacji systemów ERP w chmurze wśród amerykańskich przedsiębiorców. A jakie są doświadczenia rodzimych firm w tej materii? Zachęcamy Was do wyrażania swoich opinii w komentarzach pod tym artykułem!