Obecne czasy stoją pod hasłem Big Data. Gromadzenie dużej ilości danych jest coraz tańsze. Każdy post na Facebooku, Twitterze i Instagramie jest materiałem, który można zarchiwizować i przeanalizować. Instytucje państwowe oraz prywatne potrzebują specjalistów od Big Data, a rynek wcale nie cierpi na ich nadmiar.

Nie tylko osoby, które mają umysł ścisły mogą pracować z Big Data. Studenci nauk humanistycznych i społecznych mają bardzo ważne umiejętności behawioralne, które pomagają im w pełnej analizie danych. Dzięki tym umiejętnościom mogą łatwiej przewidywać zachowania ludzkie w określonych sytuacjach.

Przez kontrowersje wywołane sposobem gromadzenia danych przez Facebooka, wyłoniła się potrzeba etycznego podejścia do Big Data. Osoby zajmujące się analizą ogromnej ilości danych powinny zachowywać poufność i prywatność informacji. Musza brać pod uwagę każdy indywidualny aspekt poszczególnych danych, a także ochronę danych osobowych.

ZOBACZ TEŻ: PIĘĆ SPOSOBÓW, JAK SZTUCZNA INTELIGENCJA MOŻE ZMIENIĆ SYSTEMY CRM W 2019 ROKU

Warto zachęcać wszystkich, którzy zajmują się bazami danych, do pogłębiania swojej wiedzy i umiejętności w tym zakresie. Wszystkie działy IT, w tym Big Data, rozwijają się, a co za tym idzie jest potrzeba szkoleń, na których będą przybliżane nowinki.

Myśląc o Big Data nie można już myśleć tylko o ludziach ukierunkowanych na matematykę i statystykę. Każdy kto ma pewne predyspozycje może zostać badaczem danych. Nieważne czy skłania się bardziej do nauk humanistycznych, czy też ścisłych. Coraz więcej uczelni na całym świecie otwiera nowe horyzonty dla swoich studentów. Dzięki uczelnianym pracowniom do badań można nauczyć się analizy danych.

Co więcej, osoby pracujące z danymi chwalą wiedzę humanistyczną studentów. Najlepsze ich cechy to: kreatywność, krytyczne myślenie i zróżnicowane podejście. Te cechy pozwalają w pełni analizować dane pod kątem wydźwięku i kontekstu.

Studenci, którzy uczą się analizy danych mają dostęp dokumentów pochodzących ze źródeł państwowych. Dzięki takiemu zabiegowi, koszty prowadzonych badań są znikome, co pozwala większej liczbie osób na naukę.

Osoby, które interesują się Big Data są pożądane na rynku pracy. Kursy i szkolenia dostępne na rynku pomagają wykształcić wysoko wykwalifikowanych pracowników. Ich umiejętności pozwalają dogłębnie analizować dane, a także wydobywać z nich ukrytą wartość. Pracodawcy wymagają wiedzy, umiejętności dogłębnej analizy, dociekliwości, a także stosowania się do pewnych aspektów etycznych oraz prawnych.

ZOBACZ TEŻ: CO MUSISZ WIEDZIEĆ O BEZPIECZEŃSTWIE DANYCH I RODO?

Długofalowa strategia polegająca na zapewnieniu połączenia szkoleń w różnych dyscyplinach i zachęcaniu do partnerstw publicznych, prywatnych i uniwersyteckich powinna skutkować znacznie niższym deficytem pracowników związanych z Big Data. Wiele organizacji swoje zasoby przenosi do sieci, gdzie analiza archiwów jest bardzo przydatna.

Ciągły postęp techniki wymusza niejako interdyscyplinarność w naukach akademickich.  Studenci kierunków typowo humanistycznych mogą zainteresować się rozwiązaniami związanymi z analizą danych. Pozwala to im na rozwój, a także zmianę branży na taką, w której często zarobki są dużo wyższe niż po typowym humanistycznym kierunku studiów.

Współczesny świat pokazuje, że wciąż zmagamy się z deficytem specjalistów w zagadnieniach IT oraz analizie dużych zbiorów danych. Dla niektórych będą to tylko liczby lub słowa. Jednak analityk danych zobaczy w nich coś znacznie więcej. Dogłębna analiza kontekstowa może pomóc w wyciąganiu wniosków mniej oczywistych na pierwszy rzut oka, ale równie przydatnych!