Sztuczna inteligencja (AI) staje się coraz bardziej obecna w systemach ERP. Rodzi się zatem pytanie – jak AI przyczyni się do powstania bardziej niezależnego i autonomicznego oprogramowania ERP?

Rozwój uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji w środowisku biznesowym postępuje w ostatnich latach w iście błyskawicznym tempie i znacząco wpływa na jego dalszy obraz. Obecnie widać szczególny wpływ AI właśnie na systemy ERP.

Jak zatem będzie w niedalekiej przyszłości, w praktyce, wyglądała „współpraca” na linii sztuczna inteligencja – oprogramowanie ERP?

Wdrożenie sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwie będzie prawdopodobnie bardzo podobne do relacji między bardziej doświadczonym a nowym pracownikiem. Proces ten możemy również podzielić na 3 fazy, w których „pracownik” – w tym przypadku w rolę pracownika wciela się bazujący na sztucznej inteligencji bot – wykonuje swoje zadania z pozycji zależności od osób z większym doświadczeniem i nie może w pełni samodzielnie podejmować decyzji.

Możemy w tym momencie pokusić się o też małe przewidywania, jak „współpraca” sztucznej inteligencji w systemach ERP z fizycznymi pracownikami będzie rozwijała się w przyszłości. Przewidujemy, że proces ten przebiegnie według 3 głównych faz.

Faza pierwsza – zależna sztuczna inteligencja

Na tym etapie nie będzie jeszcze jasne, jakie zadania będzie wykonywał samodzielnie wykwalifikowany „pracownik” w postaci sztucznej inteligencji, dlatego ważne jest, aby poświęcić czas na nadzorowanie „jego” pracy i „szkolenie” AI w radzeniu sobie w znanych sytuacjach.

W tej fazie AI pomaga przy powtarzających się zadaniach, ale wymaga wskazówek dotyczących sytuacji nietypowych, których sztuczna inteligencja jeszcze nie zna. To tak, jak większość z nas współdziała z systemami komputerowymi dzisiaj, zwłaszcza jeśli mają złożone algorytmy planowania lub możliwości predykcyjne. Komputer sugeruje działania, które należy wykonać, a my je akceptujemy lub odrzucamy.

Faza druga – współzależna sztuczna inteligencja

Komputery zaczynają się uczyć jak rozwiązywać problemy na podstawie wzorców historycznych, nie wymagając przy tym instrukcji na każdym kroku od człowieka. To na tym etapie pojawia się uczenie maszynowe w pełnym tego pojęcia znaczeniu, ponieważ maszyna sprawdza, w jaki sposób podobne sytuacje zostały rozwiązane w przeszłości i stosuje zbliżoną logikę – choć niekoniecznie taką samą. Jest to tzw. szkolenie modelu, czyli „karmienie” AI wieloma historycznymi danymi wysokiej jakości, aby nasz wirtualny „pracownik” mógł wyszukać wzorce zachowań, które można zastosować w danej sytuacji.

W tym przypadku możemy mówić o podobieństwie do sytuacji, w której dany pracownik jest zatrudniony przez firmę od np. sześciu miesięcy. Wciąż możesz co prawda decydować się na sprawdzanie wykonywanej przez niego pracy czy też wymagać zatwierdzania pewnych działań. Z drugiej strony możesz też przekazać takiemu pracownikowi większą kontrolę, jeśli widzisz, że nauczył się on już wielu zachowań obowiązujących w konkretnych sytuacjach.

Aktualnie większość firm aktywnie korzystających ze sztucznej inteligencji znajduje się właśnie na tym etapie, głównie z racji braku wystarczającej ilości wysokiej jakości danych pozwalających właściwie wyszkolić model uczenia maszynowego. Aby przyjąć AI na dużą skalę konieczne jest odpowiednie wyczyszczenie danych, aby usunąć z nich zachowania, których maszyna nie musi się uczyć.

Faza trzecia – niezależna sztuczna inteligencja

Ostatni etap rozwoju i „współpracy” sztucznej inteligencji z systemami ERP będzie miał miejsce – według naszej prognozy, gdy AI będzie miało do czynienia zarówno ze znanymi, jak i kompletnie nowymi sytuacjami, i będzie mogła podejmować decyzje i zalecenia, które będą tak dobre lub wręcz lepsze, niż zrobiłby to człowiek.

Przewidujemy, że będzie to etap, w którym sztuczna inteligencja może wyprzedzić ludzką inteligencję. Dziś jeszcze trochę brakuje do tego etapu wykorzystania sztucznej inteligencji w komercyjnym oprogramowaniu dla przedsiębiorstw. Jednak liczne laboratoria badawcze nieustannie nad tym pracują i pytanie brzmi – nie czy, ale kiedy to nastąpi.

Sztuczna inteligencja zbliża się do ERP

Dostawcy oprogramowania ERP coraz chętniej zaczynają korzystać z możliwości AI do wykonywania zadań w systemach ERP, które do tej pory wymagały wysiłku człowieka. Sztuczna inteligencja może zostać wykorzystana do wykonywania powtarzających się zadań lub naprawienia błędów czy sytuacji, w których reguły były stosowane do tej pory niekonsekwentnie.

AI można wykorzystać też chociażby do automatycznego zastosowania zgromadzonych danych w określonych realiach biznesowych. Używanie sztucznej inteligencji w takich sytuacjach pozwala systemom ERP działać nie tylko znacznie skuteczniej, ale i szybciej. Wizją wcale nie rodem z literatury science fiction jest rzeczywistość, w której systemy ERP są inteligentne i autonomiczne, a ludzie angażują się w ich pracę tylko w nielicznych sytuacjach.