Tomasz Strąk z Ministerstwa Finansów w rozmowie z „Gazetą Prawną” przekonuje, że z tygodnia na tydzień JPK działa sprawniej i pomaga Skarbowi Państwa w walce z nadużyciami finansowymi. Celem udoskonalenia JPK, ministerstwo rozpoczęło konsultacje podatkowe z przedsiębiorcami.

Jak wygląda praktyczna strona kontroli z wykorzystaniem JPK?

Od strony technologicznej, jednym z najważniejszych narzędzi systemu kontroli jest Analizator JPK, który zajmuje się wykrywaniem nieprawidłowości. Nieoficjalnie mówi się, że wprowadzenie Jednolitego Pliku Kontrolnego sprawiło, że na urzędy skarbowe spadło zdecydowanie więcej zadań związanych ze sprawdzaniem podatników. Tomasz Strąk w wywiadzie udzielonym „Gazecie Prawnej” przekonuje, że fiskus nie chce nadużywać swojego prawa w tym zakresie. Głównym celem tej instytucji jest wyjaśnienie we współpracy z podatnikiem, rozbieżności, które wykazała analiza JPK, przeprowadzona przez Analizator. Najczęściej Urząd Skarbowy wysyła do podatnika informację za pomocą wiadomości e-mail lub SMS o konieczności podjęcia niezbędnych działań wyjaśniających.

Przedstawiciel ministerstwa zapewnia, że objęcie wszystkich przedsiębiorców obowiązkiem wysyłki Jednolitego Pliku Kontrolnego (stanie się tak już 1 stycznia 2018 roku) sprawi, że wciąż popularny w Polsce handel fakturami zostanie wreszcie wyeliminowany. Odkupywanie „pustych” faktur przestanie mieć sens, bowiem strona wystawiająca je, nie będzie mogła wykazać dowodu sprzedaży. JPK już teraz znacząco przyczynia się do zmniejszenia skali przestępstw podatkowych, a będzie w tej materii jeszcze lepiej – przekonuje Tomasz Strąk.

„Twarda” analityka danych JPK

Prowadzone do tej pory działania kontrolne z wykorzystaniem JPK, można określić mianem analityki „miękkiej”. Jednak od maja fiskus prowadzi testy nowego oprogramowania, które m.in. pozwoli zautomatyzować proces wykrywania tzw. karuzel VAT i innych przestępstw podatkowych. Tego typu rozwiązania możemy już z całą pewnością nazywać mianem analityki „twardej”.

Do niedawna, takie analizy mogły być wykonywane wyłącznie „ręcznie” przez urzędników. Wymagało to przechodzenia z jednego kontrahenta do drugiego, trzeciego itd. Było to zatem zadanie bardzo czasochłonne i mało efektywne. Wprowadzenie wyspecjalizowanych algorytmów ma skrócić czas „twardych” analiz z dwóch tygodni do jednego dnia.

Tomasz Strąk w rozmowie z „GP” zapowiedział również pojawienie się analiz branżowych, które ułatwią fiskusowi określanie obrotu konkretnymi towarami. Pozwoli to identyfikować kontrahentów o podejrzanej reputacji, również poza granicami Polski.

Jednak na tym właściwie kończą się możliwości skarbówki w tej materii. Fiskus nie będzie mógł automatycznie badać rejestru transakcji polsko-zagranicznych. Choć nie oznacza to zupełnego braku możliwości kontroli w przyszłości, gdyż przykładowo Czesi, którzy korzystają z JPK dłużej niż Polska, zadeklarowali wstępną chęć nawiązania współpracy w tej materii. Podstawę takiej współpracy stanowiłoby w pierwszej kolejności znalezienie technicznego rozwiązania, które umożliwiłoby bezproblemową bilateralną wymianę danych.

Rewolucja czy ewolucja? Ministerstwo pyta przedsiębiorców o zdanie

W nieodległej przyszłości pojawią się prawdopodobnie jeszcze większe zmiany w JPK. W środowisku słychać przede wszystkim głosy dotyczące rozszerzenia zakresu informacji, które przedsiębiorcy będą zobligowani podawać. Termin, sposób płatności, data sprzedaży czy kod kraju kontrahenta – takie dodatkowe dane chciałoby otrzymywać już niedługo w JPK Ministerstwo Finansów.

Kolejną nowością dla przedsiębiorców może być też zamiana deklaracji VAT-7 na JPK_VAT. Ministerstwo Finansów zapowiada również usprawnienie interfejsu komunikacyjnego, znajdującego się na ich stronie internetowej, za pomocą którego realizowany jest proces generowania i wysyłania plików.

Fiskus nie zamierza jednak wprowadzać przedstawionych nowości bez wymiany opinii z samymi przedsiębiorcami. W tym celu zorganizowano konsultacje podatkowe, które potrwają do 7 sierpnia. Przedsiębiorcy, bazując na swoich doświadczeniach z dotychczasowymi strukturami kontroli podatkowych, mają niepowtarzalną okazję, podzielić się z ministerstwem konstruktywnymi opiniami na temat obszarów wymagających ulepszenia w JPK.

Co przyniosą zapowiadane zmiany? Czy bardziej skorzystają na nich przedsiębiorcy czy może jednak fiskus? O tym przekonamy się już wkrótce. Wydaje się jednak, że zainicjowanie konsultacji jest dobrym krokiem ku temu, aby struktury kontroli wykorzystujące JPK w przyszłości, w większym stopniu odzwierciedlały realne możliwości przedsiębiorców.

Share on FacebookGoogle+Tweet about this on Twitter